czwartek, 26 grudzień 2019 17:17

Bp Stefanek: Klęcząc przy żłóbku uczymy się wiary

Napisał
Czas Bożego Narodzenia wypełniony jest śpiewem kolęd, począwszy od tej głęboko zakorzenionej w naszych uszach: „Wśród nocnej ciszy…”, aż do wspaniałego tekstu: „Bóg się rodzi…” osiemnastowiecznej kolędy autorstwa Franciszka Karpińskiego, ze szczególnym akcentem na ostatnią zwrotkę, w której prosimy o błogosławieństwo Nowonarodzonego Dziecięcia dla wszystkich naszych poczynań i wszystkich przestrzeni. Kolędy zawarły wielki rozdział najpierw historii biblijnej, opowiadają w szczegółach wydarzenia zapisane u Ewangelistów, ale też przeniesione tradycją liturgii i obyczajów w nasze czasy. Można powiedzieć, iż jest to śpiewana Biblia. Mamy w tekstach kolęd też szeroko opisaną wiarę Polaków, obyczaje, wielki dział kultury ducha, który wypowiadał się pieśnią wykonywaną w rozmaitych okolicznościach, opracowywaną bardzo często na najwyższym poziomie twórczości artystycznej.

Zatrzymajmy się nad pieśnią najczęściej rozpoczynającą nasze spotkania, czy to w świątyni, czy w domach rodzinnych: „Wśród nocnej ciszy”. Jest to opowieść wydarzenia betlejemskiego. W bardzo plastyczny sposób widzimy zaproszonych pasterzy, którzy znaleźli Dzieciątko w żłobie i rozeznali znaki, jakie Bóg zapowiedział im przez Anioła, oddali pokłon. Przy tym świętym spotkaniu odezwały się głosy tęsknoty wieków za Mesjaszem: tyle tysięcy lat wyglądany, witaj Zbawco, czekali na Ciebie Króle i Prorocy, a Ty objawiłeś się nam, w tej chwili. Ta opowieść, która bardzo pięknie streszcza dzieje biblijne, mocnym akcentem przenosi nas w rzeczywistość, w której żyjemy. Boże Narodzenie, liturgia, śpiewy, to nie jest tylko pamiątka historyczna, to nie są przypominane z wielką precyzją i zaangażowaniem dawne czasy. To jesteśmy my, dzisiaj. To nasze spotkanie z Bogiem staje się faktem w czasie rzeczywistym, w czasie Eucharystii: Bóg się rodzi, Bóg – Hostia, Bóg na ołtarzu, Bóg, który mnie zaprasza do wspólnego uwielbienia Ojca i do zjednoczenia z Nim, w całej mojej pracy duchowej. Właśnie ta kolęda: „Wśród nocnej ciszy” w sposób bardzo owocny przenosi nas w nasze czasy: „I my czekamy na Ciebie, Pana. A skoro przyjdziesz na głos kapłana, padniemy na twarz przed Tobą, wierząc, żeś jest pod osłoną Chleba i Wina.”

Można tę kolędę potraktować jak podręcznik nauki życia wiarą, która źródłem swoim sięga do faktów biblijnych, a przeżyciem włącza najnowsze chwile naszej aktywności w uwielbienie Boga. Kolęda ta jest nie tylko przewodnikiem, ale wręcz instrukcją, jak obracać się w bogatej rzeczywistości Bożego Narodzenia, nie pomijając istoty tego święta. Możemy obserwować wypowiedzi ludzi pytanych, z czym kojarzy im się Boże Narodzenie. Właśnie do tego stopnia zeświecczona nasza duchowość minęła się z Narodzonym w Betlejemie, że wspominając tamten fakt, nie widzi się dzisiejszych narodzin Chrystusa, we Mszy św., na którą w sporym procencie – zwłaszcza tę pasterską – udajemy się o północy. Trzeba przypomnieć, że to w czasie Mszy św. na głos kapłana Chrystus się rodzi i że akt wiary w obecność Chrystusa pod postacią Chleba i Wina jest ostatecznym wypełnieniem świętowania Bożego Narodzenia.

Jest też piękny zwyczaj odwiedzin szopek, zwłaszcza dzieci chętnie oglądają różne scenariusze. Bywają niekiedy małe jasełka, które nazywamy pokłonem Panu Jezusowi nawet adoracją przy żłóbku: recytowanie wierszy, śpiewanie kolęd, ale najczęściej rodziny zabierają ze sobą najmłodsze pokolenie, ażeby napatrzyło się na piękne sceny betlejemskie w kościele parafialnym.

Trzeba zadbać, ażeby to dotykanie historycznych faktów wypełniło się faktycznym aktem uwielbienia Boga. Bywa często, że od tej wizyty przy żłóbku na pożegnanie przyklękamy przed Najświętszym Sakramentem i uczymy dzieci właściwego odniesienia się do żywego Dzieciątka, przy pełnym zachwycie tą artystyczną wyobraźnią, która w scenach szopki przybliżyła nam prawdy ewangeliczne. Do tego dochodzi jeszcze liturgia domowa. Śpiewanie kolęd w gronie rodzinnym, przy spotkaniach przyjacielskich. Trzeba zadbać, by nie tylko te kolędy świetnie przygotowane przez zespoły i solistów zabrzmiały na naszych spotkaniach, ale byśmy znów mogli wspólnie zaśpiewać: „A skoro przyjdziesz na głos kapłana, padniemy na twarz przed Tobą”. W domu rodzinnym nie ma sprawowanej Eucharystii, ale jest żywe nasze serce, które przyszło nie tylko, by posłuchać pięknej muzyki, ale by oddać hołd Jezusowi. Te zwyczaje, w których liturgia przechodzi do domów rodzinnych, bardzo skutecznie pogłębiają naszą świadomość religijną. Wtedy jeszcze mocnej zabrzmi w naszych sercach wykonana pod koniec Mszy św. wspólna pieśń wiernych: „Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą, w dobrych radach, w dobrym bycie, wspieraj jej siłę swą siłą. Dom nasz i majętność całą i wszystkie wioski z miastami. A słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami”.

bp Stanisław Stefanek
Czytany 1170 razy

Dane kontaktowe

Kuria Diecezjalna w Łomży
ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

tel: 86/ 216 25 91

kuria@diecezja.lomza.pl

 

 

Projekt i wykonanie

spesmedia.png