czwartek, 13 kwiecień 2017 15:35

"Zostaliśmy posłani, by czynić miłosierdzie". Msza Krzyżma

Napisał
Zostaliśmy posłani i nasze ręce zostały namaszczone po to aby w dzisiejszym świecie nie tylko głosić miłosierdzie, ale to miłosierdzie czynić – mówił do zgromadzonych w łomżyńskiej katedrze kapłanów bp Janusz Stepnowski podczas Mszy św. Krzyżma. Zgodnie z wiekową tradycją, w Wielki Czwartek rano katedra  gromadzi duchowieństwo całej diecezji na wspólnym sprawowaniu Eucharystii podczas której, kapłani odnawiają przyrzeczenia kapłańskie, a biskup święci olej chorych i krzyżmo święte.

W tym roku, wspólnie z biskupem łomżyńskim Januszem Stepnowskim, bpem Tadeuszem Bronakowskim oraz bpem seniorem Stanisławem Stefankiem Eucharystię koncelebrowało 330 kapłanów pełniących posługę w Diecezji Łomżyńskiej, ale też służących Kościołowi Powszechnemu. Wśród wielu kapłanów, można było zobaczyć rektora Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie ks. prof. dr. hab. Stanisław Dziekońskiego, ks. dra Sławomira Śledziewskiego, pracownika Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie, ks. dra Janusza Aptacego, pracownika Kongregacji ds Biskupów oraz ks. dra Karola Łapińskiego, pracownika Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie.

W swoim rozważaniu, podczas homilii biskup skoncentrował się na znaczeniu oleju, który podczas Mszy św. Krzyżma zostaje poświęcony i konsekrowany.

Oliwa jako znak obecności
Oliwa i drzewo oliwne jest ciągle obecne w Starym Testamencie, ale też jest obecne i w Nowym Testamencie. Ten symbol towarzyszy całemu naszemu życiu
– mówi biskup.

Dla nas oliwa związana jest z sakramentami. Szczególnie z sakramentem namaszczenia chorych, ale też z sakramentem bierzmowania. Nie było tak zawsze, bo w czasach średniowiecznych kiedy ludzie przystępowali do sakramentu spowiedzi to wtedy kapłan nakładał na nich ręce, ale też namaszczał ich głowy. W kościele koptyjskim w momencie sakramentu małżeństwa kapłan nie tylko błogosławi młodą parę, ale też tą młodą parę namaszcza świętym olejem, jako znakiem obecności Chrystusa. Ten święty olej po części ma też związek z samą Eucharystią. Wydaje się to nam dalekie, ale ołtarz na którym odprawiana jest Eucharystia jest namaszczony tym świętym olejem. Jakby przez samego Boga konsekrowany tylko dla jego kultu – mówi biskup Janusz.

Przypomniał także, że każdy z nas został namaszczony świętym olejem choćby w sakramencie chrztu i bierzmowania, a szczególnie namaszczeni zostali kapłani.

Nasze ręce, bracia kapłani, zostały też kiedyś przez naszego pasterza namaszczone tym świętym olejem jako znak naszej szczególnej konsekracji. Jako znak bliskości Boga. Ta ceremonia poświęcenia olejów to ceremonia jedności Kościoła ze swoim pasterzem, a szczególnie jedności Kościoła z Chrystusem. Jako znak wielkiego miłosierdzia Chrystusa w stosunku do każdego z nas – przypominał ordynariusz.

Olej to znak miłosierdzia
Drodzy bracia kapłani nasze ręce zostały namaszczone tym olejem. Zostaliśmy wezwani do tego aby to miłosierdzie czynić. Po grecku olej to „elaio”, a z tego słowa wypływa drugie słowo, bardzo podobne „eleos”, a „eleos” to miłosierdzie. Zostaliśmy posłani i nasze ręce zostały namaszczone po to, aby w dzisiejszym świecie nie tylko głosić miłosierdzie, ale to miłosierdzie czynić. Szukać tych, którzy są poszkodowani w naszych parafiach przez los, czy być może przez instytucje, i u tych instytucji domagać się dla tych ludzi miłosierdzia i sprawiedliwości. Nasze ręce zostały naznaczone po to aby być człowiekiem, kapłanem miłosierdzia w dzisiejszym świecie – przypominał bp Stepnowski.

W homilii biskup zwrócił również uwagę, iż kapłani zostali namaszczeni by być apostołami pokoju:
Zostaliśmy namaszczeni przez Chrystusa aby nieść pokój. Niektórym z nas nie zostały namaszczone tylko ręce, ale nasze głowy, aby być znakiem pokoju w dzisiejszym świecie. A ten pokój ma rożne wymiary. Pokój szczególnie w rodzinach, które nieraz są skłócone i potrzebują być może nawet spośród was mediatora, który mógłby wprowadzić pokój do ich wnętrza. Tego pokoju udzielacie ludziom szczególnie w sakramencie pojednania, w konfesjonale. Tam niektórzy po latach powracają do Boga i odnajdują ponownie, przez wasze nieraz nieudolne słowa, pokój swojej duszy, pokój z Bogiem i pokój z innymi – mówił biskup.

Po homilii nastąpił moment podczas którego kapłani zebrani w łomżyńskiej katedrze odnowili swoje kapłańskie przyrzeczenia. Następnie do ołtarza zostały przyniesione olej chorych i krzyżma świętego, które zostały uroczyście poświęcone, by po zakończonej Eucharystii kapłani mogli zabrać je do swoim parafii. Na zakończenie Eucharystii życzenia na ręce księdza biskupa złożyły, osoby konsekrowane i przedstawiciele samorządu z prezydentem miasta Mariuszem Chrzanowskim na czele.

Dziękując wszystkim kapłanom za przybycie biskup przedstawił nazwiska kapłanów, których podniósł do godności kanonika.

Do grona kanoników honorowych Łomżyńskiej Kapituły Katedralnej biskup zaprosił: ks. Krzysztofa Dąbrowskiego, proboszcza w Białaszewie, ks. Kazimierza Ostrowskiego, profesora WSD i dyrektora Diecezjalnego Instytuty Muzyki Kościelnej, ks. Andrzeja Święcińskiego, posługującego duszpastersko w Archidiecezji Mediolan (Italia) i ks. Jacka Kotowskiego, przewodniczącego Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Łomżyńskiej Kurii Diecezjalnej.

Natomiast do Myszynieckiej Kapituły Kolegiackiej biskup zaprosił: ks. Stanisława Grosfelda, proboszcza w Dąbrówce k. Ostrołęki, ks. Wiesława Paca,  proboszcza w Czarni k. Myszyńca, ks. Jana Soliwodę, proboszcza w Leszczydole Nowinach, ks. Stanisława Mikuckiego, proboszcza w Bogutach Piankach i ks. Robert Bączka, ojca duchownego w Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z Mszy św.


JE (wzasięgu.pl)
Czytany 709 razy

Dane kontaktowe

Kuria Diecezjalna w Łomży
ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

tel: 86 473 46 11
fax 86 473 46 31

kuria@diecezja.lomza.pl

 

 

Projekt i wykonanie

spesmedia.png